Architektura noża

Od początku działania Projektu Pracownie ludzie pytają nas o markę Kłosy. Kolejne osoby wspominają jej właściciela, Piotra Jędrasa, który zdecydował się na produkcję noży kuchennych. Sprawdzamy. Faktycznie, za tym nazwiskiem kryje się opakowany w ciekawą historię pełnowartościowy produkt.

Francuz ze stolarskim zacięciem

Wszystko zaczęło się od drewnianego reniferka. A właściwie… od jego braku. Poznajemy François w czasie Nocy Otwartych Pracowni, kiedy na swojej autorskiej maszynie wykonuje dla kolejnych odwiedzających, w ramach pamiątki z wydarzenia, urocze rogacze. Niestety nikomu z nas nie udaje się zabrać upominku do domu. Gości jest dużo, François nie odchodzi od narzędzia przez wiele godzin, dlatego wymieniamy tylko kilka słów. Trudno jednak nie zwrócić uwagi na kontrowersyjną nazwę pracowni sympatycznego Francuza – Ostre Rżnięcie. Szybko wychodzi na jaw, że pod jego nazwiskiem kryje się również kanał na YouTubie poświęcony pracy z drewnem.

Szkoła Fachów Praskich – utopijna wizja czy faktyczna potrzeba? Dyskusja w Muzeum Warszawskiej Pragi

W ramach Projektu Pracownie nie tylko prowadzimy rozmowy ze zdolnymi twórcami rzemiosła. Zależy nam bardzo na aktywizacji środowiska rzemieślników. Właśnie dlatego z przyjemnością uczestniczymy w działaniach mających na celu wypracowanie rozwiązań integrujących tę grupę i stworzenie nowych perspektyw zawodowych. Zarówno dla rzemieślników doświadczonych – którzy należą do cechów lub zdobywają zawód na własną rękę – jak i (czy przede wszystkim) dla tych, którzy dopiero chcą się nauczyć fachu.

Materiał wyznaczył kierunek

Okazją do poznania Marty i Łukasza był dla nas czerwcowy Festiwal Otwarte Mieszkania organizowany przez warszawski oddział Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Spotkaliśmy się na terenie urokliwego Osiedla Jazdów i rozmawialiśmy w czasie inauguracji festiwalu. STEIL wykonuje przede wszystkim meble z kamienia i dodatki z naturalnej skóry. Marta Czeczko oraz Łukasz Nowosadzki tworzą je we współpracy z rzemieślnikami działającymi na terenie Warszawy.

Determinacja tapicera – w poszukiwaniu wzorów

Sylwia Biegaj jest pierwszym rzemieślnikiem, który po wystartowaniu Projektu Pracownie sam się do nas odzywa. Wysyła e-mail, pyta w nim o nasze plany, ideę przedsięwzięcia i przedstawia swoją sytuację. Szybko po otrzymaniu wiadomości od Sylwii umawiamy się na wywiad w jej pracowni na Gocławku. Prosto z biura jedziemy do pięknego mieszkania z wydzieloną przestrzenią roboczą – miejscem przeznaczonym do renowacji mebli tapicerowanych i drewnianych. Gospodyni wita nas świeżo zaparzoną kawą i przepysznym brownie i choć znamy ją raptem od kilku minut, czujemy się, jakbyśmy odwiedziły starą znajomą.

Ceramika, która pamięta

august design studio kubek 632

Do Iriny i Olgi trafiamy pierwszy raz w trakcie Nocy Otwartych Pracowni zorganizowanej przez rzemieślników z Podskarbińskiej. Wywiad w August Design Studio jest dla nas wyjątkowym przeżyciem. Odnosimy wrażenie, że w czasie rozmowy świat się zatrzymał. Zastajemy dziewczyny przy oczyszczaniu świeżo wyciągniętych z formy kubków 632. Spotykamy się dosyć późno, dlatego przez okna warsztatu docierają do nas ostatnie promienie słońca.

4. urodziny Pańskiej Skórki – spotkanie z rzemieślnikami

urodziny pańskiej skórki

Projekt Pracownie stara się być wszędzie tam, gdzie rzemieślnicy mówią o swoich zajęciach i problemach oraz radościach towarzyszących ich codziennej pracy. Jedną z takich okazji były 4. urodziny Pańskiej Skórki, bloga o Warszawie, zorganizowane w PM na Trawie na terenie Osiedla Jazdów. Na zaproszenie Miasto Jest Nasze przedstawiciele kilku pracowni z zagłębia rzemieślniczego na Podskarbińskiej, gdzie rozkwita Nowa Fala Rzemiosła, opowiadali o tym, jak trafili do swoich obecnych warsztatów, czym się zajmują i dlaczego tak ważny jest dla nich aspekt sąsiedzkiej wspólnoty, która pozwala na twórczą współpracę. Irina Grishina z august design studio, Kuba Przyborowski z pracowni Dobrowolański Przyborowski i Gaweł Aleksandrowicz z Endemit Pracownia odpowiadali na pytania publiczności i prezentowali swoje prace. Czekamy na więcej takich inicjatyw, a tymczasem prezentujemy galerię zdjęć z wydarzenia.

Stolarskie rzemiosło dla zuchwałych

Z pracownią stolarską Cztery Deski pierwszy raz stykamy się podczas premiery Mapy Rzemieślników Pragi Południe. Marta jest jedną z osób opowiadających o Nowej Fali Rzemieślnictwa i społeczności wytwórców z Podskarbińskiej 32/34. Po części oficjalnej razem z Martą, Piotrem i grupą rzemieślników ze starej fabryki amunicji wybieramy się do Oparów Absurdu, gdzie dalej dyskutujemy o ich sytuacji. Aktualne pracownie to tylko kwestia czasu, deweloper rozpoczął rozbiórkę Podskarbińskiej, a w jej lokatorach jest ogromny żal – przede wszystkim po ludziach, z którymi dotychczas dzielili wspólną przestrzeń. Zastanawiają się, co dalej, mają nadzieję na wsparcie ze strony miasta. Pojawiają się pierwsze głosy o Młynie Michla i Praskim Domu Rzemiosła, który ma w nim powstać. Wtedy kiełkuje nam w głowach pomysł na stronę poświęconą współczesnemu obliczu rękodzieła. Kiedy grupa rzemieślników z Podskarbińskiej postanawia zorganizować Noc Otwartych Pracowni, nasza relacja z Martą się zacieśnia. Zostajemy wprowadzone do kolejnych warsztatów, poznajemy rzemieślników i artystów z terenu.

Nowe oblicze gorseciarstwa

Anię i Rafała pierwszy raz spotykamy w czasie Festiwalu Krawców i Skórników, zorganizowanego przez Muzeum Warszawskiej Pragi. Na prezentację gorsetów czekamy prawie godzinę, w palącym słońcu, na dziedzińcu muzeum. Kiedy Ania przekracza próg, wzrok wszystkich skupia się tylko na niej. Piękna, dystyngowana dama w gorsecie, ołówkowej spódnicy i oszałamiająco wysokich obcasach przyciąga uwagę każdej osoby na placu. Tak poznajemy ABSYNT – pracownię osób szyjących gorsety na zamówienie.

Rowery, które będą z Tobą do końca życia

Projekt Pracownie - Endemit Pracownia Gawel Aleksandrowicz

Gawła znamy od lat. Już w liceum chwile, w których można było spotkać go bez roweru, należały do rzadkości. To właśnie od Gawła zaczyna się przygoda z Projektem Pracownie. W swoje urodziny wprowadza nas do warsztatu, pracowni rowerowej Endemit. To tam bierze swój początek fascynacja industrialną przestrzenią Podskarbińskiej 32/34, a następnie zdziwienie tym, co kryją w sobie (wyburzane stopniowo) mury dawnej fabryki należącej do spółki Mesko. Z każdej wizyty na ogrodzonym terenie nieopodal torów i grochowskiego ZUS-u wychodzimy z ubraniami jasnymi od pyłu i kurzu i kolejnymi znajomościami. Poznajemy ludzi pracujących z drewnem, gliną, metalem. Jesteśmy osobami z zewnątrz, na widok każdej nowej formy rękodzieła reagujemy z entuzjazmem, czasem aż nadmiernym w oczach „lokatorów” Podskarbińskiej.